Kolejny związek i znów nie wyszło

Wchodzisz w kolejny związek z nadzieją, że tym razem będzie lepiej. Tak, na pewno będzie inaczej, bo przecież wiele doświadczeń masz już za sobą. Miesiące mijają, sielanka zaczyna zamieniać się w koszmar, a Ty masz wrażenie, że historia znów się powtarza, niczym z filmu ‘Dzień Świstaka’. Pojawiają się tysiące myśli z pytaniami, dlaczego znów mnie to spotyka, czemu kolejny raz się nie udaje. I to jest ten moment, w którym należy się zatrzymać i powiedzieć sobie STOP!

Presja społeczna nie sprzyja

Wiele współczesnych kobiet odczuwa presję społeczną, że powinny być w związkach, bo to już czas, bo zegar biologiczny tyka, bo nie młodnieją, bo, bo, bo … można tu przytoczyć setki argumentów. W większości jednak są to opinie innych, a nie prawdziwe potrzeby danej kobiety. Szybkie tempo życia, wszechobecne slogany o miłości i dostęp do aplikacji randkowych sprawiają, że łatwo wpaść w pułapkę poszukiwania partnera. Jedna relacja, druga, trzecia, potem kolejna, bo znów nie wyszło, więc szukam dalej i dalej. Nie zrozum mnie źle, w poszukiwaniu partnera nie ma nic złego, sama zachęcam do tego klientki. Sęk w tym, że jeśli nawiązujesz znajomości z mężczyznami, ale po jakimś czasie te relacje się kończą, to być może popełniasz za każdym razem te same błędy. Jeśli jesteś teraz w takim właśnie momencie swojego życia, to warto abyś uważnie przeczytała poniższy tekst.

Różowe okulary

Kiedy wchodzimy w nową relację, często wydaje nam się, że ta druga osoba jest chodzącym ideałem. Spotkaliśmy bóstwo w ludzkiej skórze – to tak zwany efekt różowych okularów. Natomiast z biologicznego punktu widzenia poziom wydzielanych hormonów jest tak duży, że tracimy zdolność jasnego oglądu drugiej osoby. Często też nie dopuszczamy do siebie sygnałów, że coś jest nie tak, z obawy przed samotnością. Czas jest jednak nieubłagany i kiedy pierwsza fala fascynacji opada, dostrzegamy, że ten ideał, to nie jest aż taki idealny, a wręcz ma wady. Okazuje się, że różnice między Wami są zbyt duże, nie dogadujecie się i ten związek nie ma żadnej przyszłości. Co zrobić zatem, aby nie ulec pierwszej fazie fascynacji, nie zakładać od razu różowych okularów, ale podejść do relacji z większą rozwagą? Pewnie myślisz, że to niemożliwe, bo hormonów nie oszukasz. Otóż nie!

Zacznij od siebie

Jako dorosła i dojrzała kobieta możesz na podstawie swoich dotychczasowych doświadczeń zastanowić się, co wpływało do tej pory na to, że te relacje nie wychodziły. Przeanalizuj to z jakimi partnerami się spotykałaś, jakie były okoliczności tych związków, kto kończył relację (a może ona sama wygasała?). Poddanie głębszej refleksji swoich dotychczasowych związków pozwoli Ci na zaobserwowanie pewnych zależności, schematów, w które wpadałaś. Zanim rozpoczniesz kolejne poszukiwania partnera zadaj sobie te pytania:


1. Co jest dla mnie w relacji z partnerem ważne?
2. Jakie mam oczekiwania co do związku oraz partnera?
3. Jakie moje potrzeby powinny być w związku zaspokajane?
4. Jaką osobą w związku chcę być?
5. Jakiego partnera poszukuję?
6. Dlaczego chcę być w związku?
7. Jaka relacja będzie dla mnie satysfakcjonująca?

Umiejętność rozumienia samego siebie, stylu komunikacji, swoich wzorców zachowań jest kluczem do zbudowania dobrej, konstruktywnej i trwałej relacji z partnerem. Często zamiast poświęcić chwilę na głębsze zastanowienie się nad sobą, zatracamy się kontakcie z innymi mężczyznami, bo chcemy zapełnić powstałą po poprzednim związku pustkę. Danie sobie czasu na refleksję i pobycie ze sobą, zaprocentuje w przyszłości.

Nie ignoruj sygnałów ostrzegawczych

Innym często spotykanym błędem u kobiet, które poszukują partnera jest ignorowanie pojawiających się znaków ostrzegawczych. Niestety, mamy tendencję do minimalizowania tych sygnałów, wypierania i tłumaczenia złego zachowania mężczyzny, zamiast przyjmowania ich do wiadomości. Może to wynikać z ogromnej potrzeby bliskości drugiej osoby. Jeśli natomiast masz już takie doświadczenie za sobą, to wiesz, że każdy taki zamieciony pod dywan sygnał prędzej czy później wróci, nawet ze zdwojoną siłą. Nie chodzi o to, aby wytykać partnerowi wady, bo każdy je ma i to jest naturalne. Chodzi o przejawy złego traktowania przez partnera, umniejszania, pomijania, nie wspomnę o formach agresji słownej czy werbalnej, bo to już od początku powinno być dla Ciebie czerwoną flagą. Jeśli tylko zaczynasz odczuwać dyskomfort, czuć się niebezpiecznie, albo mieć poczucie, że Twoje granice zostały naruszone, to nie brnij w to dalej z nadzieją, że coś się zmieni. Uświadomienie sobie tego, że w Twoich dotychczasowych związkach pojawiały się takie sygnały, a Ty je ignorowałaś jest początkiem nowej drogi. Bo już teraz wiesz, jakiego błędu w kolejnej relacji nie popełniać.


Każdy związek jest inny, bo inni są ludzie, ich historie, doświadczenia, oczekiwania i potrzeby. Nie ma zatem jednej uniwersalnej złotej rady, która sprawi, że Twój związek będzie udany. Tym co na pewno wspiera budowanie dobrej relacji jest samoświadomość, otwartość i szczerość ze sobą oraz z partnerem. Jeśli nie chcesz popełniać tych samych błędów, to wykonaj zadanie domowe, poświęć chwilę sobie i swoim myślom, aby stworzyć nową jakość, z którą wejdziesz w kolejną relację.

UMÓW WIZYTĘ

Joanna Szlasa-Więczaszek - ZnanyLekarz.pl
Najnowsze wpisy
Kategorie